Close

Speed Update

Już w 2010 roku właściciele stron internetowych czy chociażby sklepów, otrzymali wskazówki, jakoby prędkość ładowania stron na desktopie była czynnikiem pozycjonowania. Największa wyszukiwarka świata już od wielu lat wspomina o zajęciu się kwestią prędkości ładowania na Mobile. Dzisiaj już wiemy, że od lipca 2018 roku Google zmienia sposób sortowania wyników wyszukiwania na mobile.

Co to oznacza dla Twojej strony internetowej?

Era mobile

Szacuje się, że w 2018 roku 2/3 populacji będzie miało smartfony, a czas poświęcony na korzystanie z internetu za pośrednictwem urządzeń mobilnych będzie stanowił 73% czasu spędzanego online. W 2019 roku ta proporcja wzrośnie do 76%. Nic więc dziwnego, że Google musi zmusić właścicieli stron do dopasowania się pod użytkowników.

Czynniki pozycjonowania w Google

Mówi się, że algorytm wybierający najwyżej plasujące się wyniki kieruje się aż 200 czynnikami. Przynajmniej taką liczbą operują firmy zajmujące się pozycjonowaniem.  Co jakiś czas Google informuje swoich użytkowników o tym, co w danym roku będzie szczególnie podnosiło pozycję w największej wyszukiwarce świata.  Wspomnieć należy jednak o trzonie, czyli czynnikach, które zawsze musisz wziąć pod uwagę, chcąc być liderem w wyszukiwaniach.

Najczęściej wymieniane czynniki wpływające na pozycjonowanie:

  1. Wiek domeny. Tym razem wiek, a co za tym idzie wypracowany autorytet strony, wpływa tylko na jej korzyść. Oczywiście mówimy tutaj o sytuacji, kiedy strona faktycznie jest aktualizowana. Jeżeli więc chcesz założyć portal, sklep czy bloga, warto zastanowić się nad odkupieniem wieloletniej domeny, niż rozpoczynać działalność na świeżej. Wiek swojej domeny możesz sprawdzić na stronie: http://www.webconfs.com/web-tools/domain-age-tool/
  2. Fraza kluczowa w samej domenie. Znaleźć taką domenę aktualnie jest bardzo trudno. Chcesz założyć sklep z grami planszowymi? www.gry.pl , www.gra.pl a nawet www.gryplanszowe.pl, wszystkie są zajęte przez szczęśliwców, którzy oprócz łatwego zapamiętania adresu przez użytkownika, zyskują wysoką pozycję w Google.
  3. Słowa kluczowe– w tytule domeny, w jej opisie, a nawet w nagłówku.
  4. Serwisy zawierające podstrony z dużą ilością tekstu-  wyszukiwarka zakłada, że będąca tam treść jest wartościowa, bo mniema, że wypracowanie jej kosztowało autora dużo pracy i czasu.
  5. Brak 404. Najczęściej błąd 404 zdarza się, kiedy Twoja podstrona funkcjonuje pod zmienionym adresem URL, co sprawia, że Googlebot nie znajdzie jej pod pierwotnym adresem. Tutaj możesz sprawdzić, czy posiadasz błędy typu 404 -https://www.screamingfrog.co.uk/seo-spider/

I wiele, wiele innych.

 

Zmiana dobra dla użytkowników

Jeżeli zastanowisz się czego faktycznie oczekujesz od wyszukiwarki, to z pewnością będą to najlepiej dopasowane wyniki, a od stron wyświetlanych na naszych smartphonach- responsywności oraz szybkiego ładowania się. A wszystko po to, aby jak najszybciej uzyskać poszukiwane informacje. Dlatego przy aktualnych zmianach właściciele, którzy wcześniej nie zwracali tak bardzo uwagi na mobile, zmuszeni są do wyjścia naprzeciw klientom kupującym, czytającym, korzystających głównie z mobile’a.

“Speed Update”

W lipcu 2018 roku pojawi się tzw. „Speed Update”, strony internetowe, które ładują się zbyt wolno, będą spadały na niższe pozycje w wynikach wyszukiwania. Dla wszystkich stron algorytm będzie liczony w ten sam sposób, niezależnie od  technologii, w której została wykonana. Google na swoim blogu rekomenduje narzędzia, które mają pomóc w aklimatyzacji ze zmianami: Chrome User Experience Report, Lighthouse (część Chrome Developer Tools) oraz narzędzie PageSpeed Insights.

Zbyt wolno, czyli ile?

Największa wyszukiwarka nie zdradza, co kryje się pod zwrotem “zbyt wolno”, a takie określenie może być dyskusyjne. Jednak wiemy, że optymalny czas ładowania strony powinien zmieścić się do 3 sekund. Powyżej tego czasu oznacza już, że Twoja strona ładuje się za długo. Pytanie brzmi, jak bardzo w Twoim przypadku te 3 sekundy są przekroczone, czyli jak bardzo jest źle?

Sprawdź swoją stronę tutaj: Page Speed Insights i ustal wspomniany czas. Przeprowadź audyt strony. Zadbaj o najprostsze szablony, ponieważ wymyślne elementy jak: przekombinowane wtyczki, 1000 kodów śledzenia sprawią, że Twoja strona musi “pomyśleć”, nim faktycznie cała się załaduje. Pamiętaj też o odchudzeniu obrazów, wszystkie obrazy, nie mogą być cięższe niż 100kb.

Bez paniki

Mądre głowy zauważają, że krótki czas ładowania się stron, to jedynie kolejny z czynników wpływających na pozycjonowanie. Oznacza to, że wcześniej wymienione czynniki są nadal aktualne. Dlatego, bez paniki, jeżeli masz wartościowe treści, starą domenę itd. Twoja strona mimo wolniejszego ładowania, nie spadnie na sam dół wyników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *